Jak zadbać o zęby dziecka?

Jeśli masz dziecko, to jedną z Twoich największych trosk jest troska o jego zdrowie. Jesteś dobrym i dbającym rodzicem, więc dobro Twojego dziecka jest Twoim najwyższym dobrem.

Dziś pomożemy Ci poznać różne choroby jamy ustnej, które potencjalnie mogą zdarzyć się u każdego dziecka. Poznasz także sposoby na zapobieganie tym chorobom. 

Najczęstszą chorobą, jaką spotykamy w jamie ustnej nie tylko dzieci, ale i dorosłych, jest próchnica.
Pacjenci mówią o niej „dziury w zębach”. Co musisz wiedzieć o tej chorobie?

Próchnica, czyli „dziury w zębach”, jest chorobą powodowaną przez bakterie bytujące w ślinie. Bakterie ze śliny osadzają się na zębach i namnażają się. Ich działalność powoduje rozpad i niszczenie zęba. 

Żeby zlikwidować tę chorobę u Twojego dziecka trzeba zmniejszyć – i to zdecydowanie – ilość tych nieprzyjaznych bakterii. Jak to robimy?

1. Stomatolog wypełnia dziury w zębach.
2. Higienistka lub stomatolog wykonuje zabiegi profesjonalnej profilaktyki.
3. Rodzic wdraża do codziennego życia dziecka elementy profilaktyki domowej

Wszystkie powyższe podpunkty omówimy w dalszej części artykułu.

Jak dbać o zęby dziecka. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi.

Dziecko to wyjątkowy człowiek.
Dziecko to nie dorosły!

Jak dbać o zęby dziecka. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi.

Ważne, żeby o tym pamiętać w kontekście chorób wszelakich. Także próchnicy.  Wyjątkowość małego pacjenta polega na tym, że wszystkie choroby u dzieci przebiegają bardzo szybko. Próchnica też. Dlatego pamiętaj:

wizyty kontrolne odbywają się częściej niż u dorosłych, bo raz na 3 miesiące. Chodzi o to, żeby wychwycić chorobę na jak najwcześniejszym etapie. Wiadomo, że mała dziurka to krótka wizyta i mniejszy stres dla dziecka. Jeśli dziecko ma wysoką odporność na próchnicę – stomatolog może wyznaczyć rzadsze wizyty.

próchnica może być dla Rodzica niedostrzegalna na wczesnym etapie. Kiedy Rodzic widzi dziurę w zębie gołym okiem – to jest to już bardzo duża dziura. Nie można zwlekać!

Co się stanie jeśli nie wyleczymy dziur w zębach?

Jak dbać o zęby dziecka. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi.

Ząb mleczny jest bardzo mały, więc wszystkie procesy chorobowe zachodzą w nim szybko. Bardzo szybko.

Ząb mleczny jest mniejszy niż ząb stały. Szkliwo, które go pokrywa jest cieńsze i nie tak twarde. Zatem bakterie, które atakują ząb mają ułatwione zadanie. Łatwiej o dziurę w mleczaku.

 Również prędkość powiększania się ubytku jest większa niż u dorosłych. Bakterie szybciej docierają do miazgi – miękkiej tkanki, która jest wewnątrz każdego zęba. Kiedy tam dotrą – bezbolesny początkowo proces chorobowy zaczyna objawiać się bólem. To początek  zapalenia miazgi. 

Ból pojawia się, gdy dziecko coś zje i resztki jedzenia znajdą się w ubytku (czyli w dziurze). Ząb może reagować na zimne i na ciepłe. Z czasem dolegliwości bólowe pojawiają się nocy. W dzień z kolei występują dolegliwości samoistne (bez powodu).

Jeśli pojawisz się u dentysty szybko i zdążymy w odpowiednim momencie zadziałać – ząb można uratować. Leczenie odbywa się wtedy na dwóch wizytach. Na pierwszej lekarz usuwa zainfekowane części zęba oraz zapalnie zmienioną część miazgi. Zakłada do zęba specjalny opatrunek, który na kolejnej wizycie wymienia i zamyka ząb na stałe. 

Jeśli rodzic nie zgłosi się z dzieckiem w porę, proces zapalny postępuje i obejmuje coraz większe obszary miazgi. W zaawansowanych stanach chorobowych, na skutek działania bakterii miazga ulega martwicy. Wtedy szans na uratowanie zęba nie ma i trzeba go usunąć. 

Jak dbać o zęby dziecka. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi.

Co się stanie, jeśli chory mleczak nie zostanie usunięty?

Jeśli chory ząb nie zostanie usunięty, stany zapalne wokół korzeni mogą przekształcić się w ropnie. Ich tworzeniu towarzyszą zwykle bardzo silne dolegliwości bólowe, może wystąpić też gorączka i obrzęk. To bardzo poważny stan zagrażający zdrowiu, a nawet życiu dziecka i wymaga pilnej interwencji lekarskiej.  

Czasami stan zapalny wokół korzeni rozwija się dalej, ale powstająca tam treść ropna znajduje ujście na zewnątrz w postaci przetoki. Przetoka to cienki kanalik, którym produkty przemiany bakterii oraz ropa wydostają się z wnętrza stanu zapalnego. Rodzic może zaobserwować wtedy wygórowanie na dziąśle, zakończone białawą „kulką”. Taka postać zapalenia nie jest bolesna i z tego powodu może być przez rodziców zbagatelizowana.  Co jakiś czas treść ropna wydostaje się na zewnątrz, a biaława „kulka” znika na kilka dni. Jednak nie znika stan zapalny. Przechodzi on w fazę przewlekłą i dopóki nie zostanie usunięta przyczyna, czyli ząb wraz z bakteriami, które w nim żyją, stan zapalny nie ustąpi.

Żaden stan zapalny i szkodliwe bakterie w organizmie Twojego Malucha nie są dobre. Obecność stanów zapalnych wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Nie jest bez znaczenia dla niektórych narządów. Poza tym zawsze może ulec zaostrzeniu i w najmniej oczekiwanym momencie (na przykład na wakacjach) dać o sobie znać silnym bólem i obrzękiem. I gdzie wtedy szukać pomocy?

Jak dbać o zęby dziecka. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi.
Przygotowanie dziecka do pierwszej wizyty u dentysty. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi

KORONA STALOWA

Jeśli ząb jest naprawdę bardzo zniszczony, jedynym sposobem na prawidłowe zabezpieczenie go jest korona stalowa. Zakłada się ją na zęby boczne. Jest wprawdzie szara (stalowa), ale nie martw się: nie widać jej w uśmiechu i trzeba pamiętać, że nie jest ona na zawsze. Usuniemy ją razem z mleczakiem, gdy przyjdzie czas na jego wymianę na ząb stały.

 

KORONA CYRKONOWA

Jeśli takie duże zniszczenie dotyczy zęba przedniego – można, a nawet trzeba, założyć na niego koronę cyrkonową. Korona pozwoli na przywrócenie prawidłowego kształtu zęba, a jej kolor niczym nie różni się od zębów mlecznych. Dziecko nie będzie miało kompleksów z powodu brzydkiego ząbka, a Ty będziesz mieć pewność, że ząb jest szczelnie zaopatrzony.

O mleczaki trzeba dbać, bo ich utrata nie jest bez znaczenia Zęby nie lubią, gdy tracą sąsiada. Gdy któregoś z nich brakuje- zaczynają się wtedy przemieszczać, bo dążą do kontaktu.

Taka wędrówka zębów mlecznych powoduje utratę miejsca dla zęba stałego. Gdy przychodzi na niego pora – nie znajduje on miejsca dla siebie i wyrzyna się poza łukiem. Trzeba wtedy za pomocą aparatu ortodontycznego stworzyć miejsce dla tego zęba. 

Jeśli Twoje dziecko straci przedwcześnie ząb-konieczne może okazać się wykonanie tzw. „utrzymywacza przestrzeni”. Jest to rodzaj pierścienia ze specjalnie ukształtowaną pętelką, którego zadaniem jest powstrzymywanie zębów mlecznych od przemieszczania się.

Przygotowanie dziecka do pierwszej wizyty u dentysty. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi

Profilaktyka próchnicy, czyli lepiej zapobiegać

Próchnica to choroba, której można zapobiegać, jednak jest to działanie, które w większości spoczywa po stronie rodziców i opiekunów. Nie ma jednej cudownej tabletki, ani jednej cudownej wizyty, która zaradzi wszystkim bolączkom i uzdrowi pacjenta. Potrzebnych jest szereg systematycznych działań, do których zobowiąże się cała rodzina. Ale przecież wszyscy kochają swoje dzieci, więc…do dzieła!

  1. DIETA 

Zacznijmy od grzechu nr 1 czyli od diety. 

Należy ograniczyć lub wyeliminować wszystkie słodkie i słodzone pokarmy. Bakterie wywołujące próchnicę odżywiają się cukrami. Dlatego dając dziecku słodycze – dokarmiamy chorobotwórcze bakterie. Najlepiej od najmłodszych lat nie uczyć dziecka słodkiego smaku i nie dawać mu słodyczy, nie słodzić napojów, nie dawać do jedzenia słodzonych jogurtów i serków. Dziecko, które nie zna słodkiego smaku – nie tęskni za nim. 

Posiłki powinny być podawane w pięciu porcjach: śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Pomiędzy posiłkami dziecko nie powinno dostawać nic do jedzenia. 

Dlaczego pojadanie między posiłkami jest szkodliwe?

Za prawidłowe funkcjonowanie naszej jamy ustnej w dużej mierze odpowiedzialna jest ślina. Jeśli jest jej dużo i jest w dobrej kondycji – neutralizuje działanie bakterii próchnicotwórczych. Ma własności oczyszczające – w naturalny sposób oczyszcza zęby ze znajdujących się na nich bakterii. W naturalnym, neutralnym pH śliny (odczyn obojętny) drobnoustroje powodujące próchnicę nie namnażają się tak intensywnie.

Jednak pH śliny nie zawsze jest neutralne. Po zjedzeniu posiłku, a po zjedzeniu czegoś słodkiego w szczególności, pH śliny spada – staje się kwaśne. A kwaśne środowisko to już istny raj dla bakterii próchnicotwórczych. 

Jak dbać o zęby dziecka. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi.
Jak dbać o zęby dziecka. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi.

Wyobraź sobie, że Twoje dziecko zjadło śniadanie. pH jego śliny stało się kwaśne, a bakterie chorobotwórcze rozpoczęły szturm na jego zęby. Po godznie, kiedy to już, już odczyn śliny staje się obojętny, Twój Maluch dostaje …jabłuszko. Nic złego w jabłuszku – same witaminy. Ale pH śliny znów spada i bakterie chorobotwórcze wracają do akcji. Po kolejnej godzinie dziecko chce pić. Soczek Kubuś ugasi pragnienie, ale pH śliny znowu spadnie…. I może tak być przez cały dzień. Jeśli dziecko pojada między posiłkami – szkodliwe, kwaśne pH jego śliny jest cudownym środowiskiem do rozwoju i namnażania bakterii próchnicotwórczych.

Dlatego tak ważne jest, żeby zachować przerwy między posiłkami. Organizm musi mieć czas na reset. A ślina musi mieć czas na powrót do swojego neutralnego pH, bo dopiero wtedy staje się prawdziwym strażnikiem zębów Twojego Malucha.  

Trudno będzie całkowicie odstawić słodycze, jeśli dziecko już je dostaje, a czasami dostaje je w dużych ilościach. 

Co to są duże ilości? To codzienne dostarczanie słodkości w przeróżnych postaciach. Od słodzonego serka po czekolady, lizaki i cukierki. Jeśli dziecko już poznało ten smak, czeka Cię trudne zadanie.

My proponujemy model skandynawski, czyli Słodki Dzień. Umów się ze swoim dzieckiem, że słodycze je tylko raz w tygodniu. Niech to będzie sobota lub niedziela – kiedy wszyscy są w domu. Połącz to z jakąś wspólną aktywnością czy zabawą. To ma być wesoły czas. Wasz czas. Obiecaj dziecku, że wtedy, gdy nadejdzie Słodki Dzień, będzie mogło wziąć z szafki słodyczowej tyle słodkości, ile chce (zadbaj o to, żeby nie było tam za dużo rarytasów;) i może zjeść to wszystko na raz. 

Kluczowe są tutaj trzy rzeczy. 

Po pierwsze: ograniczenie ilości słodkości, w których wybiera dziecko. W końcu to Ty zaopatrujesz Wasz dom ☺

Po drugie: jedzenie NA RAZ. Dziecko na raz zje mniej, niż gdyby robiło to przez cały tydzień, codziennie, w dowolnych odstępach czasu. Zwróć uwagę także na to, żeby dziecko nie jadło tych słodyczy podczas oglądania bajki w telewizji. Zapatrzone w film traci poczucie rzeczywistości i może rozciągnąć jedzenie słodyczy na bardzo, bardzo długo. A nam chodzi o to, żeby słodycze przebywały w buzi krótko

Po trzecie: są słodycze gorsze i lepsze (mówię to ze stomatologicznego punktu widzenia). Do gorszych należy na pewno wszystko co się przykleja do zębów: karmel i wszystkie jego obklejające i ciągnące pochodne. Nie polecam też lizaków i cukierków do ssania, które długo przebywają w buzi. Unikaj też słodyczy w postaci „dużej paczki malutkich cukiereczków”. Wkładane do buzi pojedynczo, przez długi czas (bo jest ich dużo) będą utrzymywały pH śliny na niskim poziomie długi czas. Z naszej stomatologicznej perspektywy mniej szkodzi jedna tabliczka czekolady zjedzona na raz niż ta sama tabliczka czekolady jedzona po malutkim kawałeczku przez cały dzień. 

Przygotowanie dziecka do pierwszej wizyty u dentysty. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi
Higienizacja.Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi.
  1. DO PICIA SŁUŻY WODA

Od najmłodszych lat ucz swoje dziecko picia wody. Mineralnej albo przegotowanej. Niesłodzonej. Bez dodatku domowego soku lub miodu. W drodze wyjątku dziecko może dostać do picia coś słodkiego W RAMACH głównego posiłku. Pomiędzy posiłkami do picia podawaj wyłącznie wodę. 

Słodzone napoje – pominąwszy już pozostałe kwestie wpływu na cały organizm, przyczyniania się do powstawania otyłości i cukrzycy- obniżają pH śliny i „aktywują” bakterie próchnicotwórcze. 

  1. KSYLITOL

Wprowadź do diety dziecka ksylitol. Ksylitol to cukier brzozowy o właściwościach bakteriobójczych. Oprócz tego, że działa np. na meningokoki, działa także bójczo na bakterie wywołujące próchnicę. Niestety nie jest to antybiotyk. Nie wystarczą trzy dawki przez trzy kolejne dni. Musisz go stosować cały czas systematycznie. Od dzisiaj. 

Ksylitol działa już od dawki dwóch łyżeczek dziennie. Odsyp dwie łyżeczki tego cukru i podziel na trzy porcje. Tak stworzysz dzienną dawkę ksyliolu dla swojego malucha. Dawkę będziesz stopniowo zwiększać. Docelowo możesz całą rodzinę przestawić na słodzenie ksylitolem. A naprawdę warto. 

Możesz  ksylitolem posypać twarożek, osłodzić herbatę albo podawać go na łyżeczce prosto do buzi. Ma w ustach przebywać długo. Poproś dziecko, żeby ssało go powoli. 

  1. HIGIENA

Ostatnim, ale nie najmniej ważnym elementem, o który musisz zadbać jest higiena. Zęby muszą być myte przez rodzica do 9 roku życia dziecka. Czasami dłużej. Zalecamy, by dziecko myło zęby samodzielnie, a rodzic ma po dziecku poprawić. Niech to będzie zabawa dla całej rodziny. Urządźcie konkurs na najlepiej umyte zęby. Zrób z tego codzienny rytuał. Słuchajcie w tym czasie ulubionej piosenki. Stosujcie pasty edukacyjne. Używajcie płynów do wybarwiania płytki bakteryjnej. Możliwości jest dużo. I co najważniejsze: stosujcie pasty z fluorem. Nie ma profilaktyki próchnicy bez fluoru. 

Jak widzisz dość dużo zadań leży po Twojej stronie. Niestety medycyna nie zna żadnych cudownych środków, które mogłyby te codzienne, domowe czynności wyeliminować.

A CO LEŻY PO STRONIE DENTYSTY?

Koniecznie trzeba wyleczyć wszystkie zęby- zarówno mleczne, jak i stałe. Potem odbywają się regularne wizyty kontrolne, połączone ze sprawdzeniem zębów i założonych wcześniej wypełnień.

Te kontrole są konieczne. Mleczne zęby mają inną strukturę niż zęby stałe, są mniejsze i trudniej w nich założyć wypełnienie. Mały pacjent także tego nie ułatwia. Jest niecierpliwy, rusza się, przymyka buzię i wkłada język do ubytku podczas gdy dentysta usiłuje założyć plombę. Dlatego jakość plomb w zębach mlecznych bywa gorsza niż w zębach stałych. Trzeba częściej kontrolować ich kondycję i w razie konieczności wymienić. 

Zadaniem stomatologa jest badanie pacjenta raz na 3-6 miesięcy. Częstotliwość wizyt kontrolnych wyznaczana jest po analizie skłonności do występowania próchnicy u małego pacjenta. 

Konieczna jest także profilaktyka przeciwpróchnicowa z wykorzystaniem profesjonalnych preparatów fluorowych, połączona z higienizacją oraz instruktażem higieny. Takie zabiegi przeprowadza zwykle higienistka. To niezwykle istotne, żeby mały pacjent i jego rodzic zostali nauczeni prawidłowej techniki mycia zębów. Ważny jest także dobór szczotek i innych dodatkowych akcesoriów pomocnych w higienie. 

Przygotowanie dziecka do pierwszej wizyty u dentysty. Klinika Akademii Stomatologii w Łodzi

TAAAAKKK!!! Pokutujący ciągle pogląd, że zębów mlecznych nie trzeba leczyć, bo przecież i tak wypadną, jest bardzo szkodliwy. Próchnica jest chorobą bakteryjną. Polega ona na tym, że bakterie ją powodujące żyją w ŚLINIE. Zatem jeśli nie wyleczymy próchnicy w zębach mlecznych, to nowiutkie, świeżo wyrzynające się zęby stałe znajdą się w środowisku bakterii chorobotwórczych. Jeśli jeszcze do tego dodamy fakt, że dzieci myją zęby niechętnie i często niedokładnie, to ryzyko wystąpienia próchnicy w zębach stałych jest bardzo duże.

Wiercenie w każdym żywym zębie boli – i w mlecznym i w stałym. Ale jest na to sposób. Każdy ząb można znieczulić. Przed podaniem znieczulenia dziąsło przy leczonym zębie smaruje się znieczulającym żelem. Dopiero wtedy podaje się w to miejsce znieczulenie. Może to być zwykła igła i strzykawka. Albo nowoczesna ich wersja – znieczulenie komputerowe, które pozwala na wybranie odpowiedniego do danej sytuacji trybu znieczulania i niemal bezbolesne podanie środka znieczulającego.

Małe dzieci, które dopiero uczą się nazywać i rozpoznawać świat, nazywają „bólem” wszystko co nieprzyjemne, czego nie lubią albo czego się boją. Dlatego reagują niewspółmiernie na powietrze z dmuchawki, na spray wodny, na hałas wiertarki, smak rękawiczek lub światło z lampy operacyjnej.

Żeby uspokoić malucha, stworzyć mu większy komfort na wizycie, sprawić, by jego kontakt z gabinetem stomatologicznym dobrze się kojarzył, można, a nawet trzeba, zastosować gaz rozweselający. Działa on uspokajająco, obniża uczucie lęku i niepokoju, łagodzi stres związany z leczeniem stomatologicznym. Gaz rozweselający to podtlenek azotu. Podawany jest przez specjalną maseczkę przez cały zabieg. Dziecko samodzielnie wdycha gaz przez nos.

Jest to bardzo bezpieczny sposób uspokojenia dziecka. Może być stosować bez względu na wiek czy współistniejące choroby ogólne lub stosowane leki. Dziecko musi jedynie umieć oddychać przez nos. No i nos musi być drożny – zatem i katar, i płacz wykluczają możliwość przeprowadzenia sedacji. 

W momencie, w którym zdejmujemy maseczkę – gaz przestaje działać. Nie krąży w organizmie jak leki podane doustnie lub dożylnie. Po minucie lub dwóch pacjent przestaje być pod wpływem gazu rozweselającego.

Zwykle udaje się pacjentów niewspółpracujących przekonać do leczenia zębów. Cierpliwy dentysta z podejściem do dzieci potrafi czynić cuda. Jeśli jednak nie pomagają kolejne wizyty adaptacyjne – trzeba sięgnąć po znieczulenie ogólne. Jest ono bezpieczne dla dziecka. Przeprowadzane jest przez wykwalifikowanego anestezjologa w specjalnie wyposażonej sali. W znieczuleniu ogólnym leczy się wszystkie zęby, które da się wyleczyć i usuwa  wszystkie, które tego wymagają.

Odpowiemy
na wszystkie pytania

Z przyjemnością odpowiemy na wszelkie pytania. Jeśli rozważasz leczenie swojego dziecka w naszej Klinice i chcesz niezobowiązująco zadać pytanie naszym specjalistom – kliknij poniżej: